Model 1:1 w klubach fitness dla właścicieli tego typu obiektów powoli przestaje się opłacać. Alternatywą staje się fitness bez trenera opierający się na automatyzacji, która jest w stanie poprawić rentowność klubu, a jednocześnie polepszyć doznania klientów. W poniższym artykule wyjaśniamy, z czego to wynika i dlaczego rezygnacja z tradycyjnego treningu z trenerem personalnym (lub przynajmniej zmniejszenie jego znaczenia) ma sens.
Model trener-klient dość szybko zderza się ze ścianą ograniczeń – przede wszystkim czasu, mocy przerobowych i ceny. Pracownicy zawsze są w stanie obsłużyć tylko pewną liczbę chętnych. Pod tym względem automatyzacja w klubie fitness, taka, jaką zapewnia system Milon, sprawdza się znacznie lepiej. Dzięki niej więcej osób może skorzystać z klubu, co przekłada się na wyższe zyski.
Chcąc pozostać przy modelu 1:1, a jednocześnie zwiększyć zyski, właściciele obiektów muszą postawić na rozszerzenie kadry. A to kosztuje. Musi być ona również umiejętnie rotowana, tak aby zachować płynność działania klubu. Wszystko po to, by zawsze znajdował się w nim ktoś, kto będzie w stanie obsłużyć klientów.
Wcześniej lub później jednak każdy klub fitness dochodzi do granic swoich możliwości.
Jeśli nawet popyt nadal rośnie, kolejni klienci muszą radzić sobie sami (pod warunkiem, że mają miejsce do ćwiczeń). Nie da się wiecznie poszerzać kadry (zwłaszcza że koszty pracy w branży fitness cały czas rosną) ani rozbudowywać samego obiektu.
Wspomniane już ograniczenia nie dotyczą jednak wyłącznie samego klubu fitness – sprzętu, budżetu itd. Również pracownicy mają swoje limity. Każdy trener jest w stanie obsłużyć ograniczoną liczbę osób. Warto zatem zadbać o rozwiązania, które okażą się dla niego wsparciem.
Inteligentna siłownia, oparta na systemie automatycznym, pozwala znacznie zwiększyć przepustowość trenera, ponieważ może on korzystać z urządzeń ograniczających konfigurację do niezbędnego minimum.
Skoro zatem automatyzacja w klubie fitness i system Milon mają tyle zalet, czego właściwie dotyczą oba pojęcia? Jedno sformułowanie mówi niemal wszystko – fitness bez trenera, a mówiąc dokładniej, możliwość usprawnienia i ułatwienia jego pracy.
Pracownik potrzebny jest wyłącznie w trakcie pierwszej konfiguracji, ponieważ na późniejszych etapach wszystkie ustawienia (dopasowywane do klienta) są wdrażane automatycznie, na podstawie danych o użytkowniku (przechowywane są one na opasce RFID, którą wystarczy zeskanować).
Musimy rozróżnić jednak dwa pojęcia. Automatyzacja ustawień polega na działaniu automatycznym (np. sprzętu) po wcześniejszej konfiguracji i tylko w przypadku ciągłej kontroli. Człowiek (trener lub inny pracownik) nadal jest zatem potrzebny, choć w mniejszym zakresie niż w modelu 1:1. System Milon, dzięki temu, że opiera się na automatyzacji, zapewnia pełne doświadczenie klientom przy mniejszym nakładzie pracy.
Automatyzacja procesu (tzw. pełna automatyzacja) polega na zautomatyzowaniu całej sekwencji zdarzeń. Od samego wejścia do klubu, poprzez obsługę maszyn (które same dostosowują się do użytkownika), aż do opuszczenia obiektu. W tym przypadku warto podkreślić najważniejsze funkcje systemu Milon, który tworzy i przechowuje profile użytkowników, by na ich podstawie zmieniać ustawienia maszyn. Z tego powodu zapewniają efektywniejszy i bezpieczniejszy trening.
Czego nie da się (i nie warto) automatyzować
Czy trener jest potrzebny w klubie fitness, który stawia na automatyzację? Tak! Należy podkreślić, że nigdy nie zautomatyzujemy relacji międzyludzkich, dlatego obsługa człowieka nadal jest istotna. Nie tylko przy okazji pierwszej konfiguracji, ale też reagowania na sytuacje losowe – awarie, urazy, kontuzje.
Dzięki automatyzacji w klubie fitness trener jest w stanie przygotować dla klienta plan treningowy na podstawie danych zebranych przez system. Może skupić się również na dokładnej analizie postępów użytkownika. Ma na to znacznie więcej czasu (i zasobów) niż w tradycyjnym modelu 1:1.
Nawet motywacja w wykonaniu robota często wypada blado w porównaniu ze zwykłą rozmową ze specjalistą, który jest w stanie wyjaśnić wagę ćwiczeń i przedstawić zagrożenia, które mogą czekać klienta w przypadku braku rozwagi bądź doświadczenia.
Czynnik ludzki w klubach, w których wdrożony został trening Milon, jest co prawda inny niż w tradycyjnych obiektach, ale nadal istotny. Trudno bowiem przecenić rolę pracowników w poprawie doświadczeń klientów.
Inteligentna siłownia i klub fitness wymagają wdrożenia i pierwszej konfiguracji, czym zajmować się powinien przeszkolony pracownik. W tym przypadku trener, który poza kwestiami technicznymi, będzie mógł wyjaśnić klientom zasadę działania systemu, jak również wykorzystać jego możliwości w taki sposób, aby jak najlepiej pasowały do potrzeb ćwiczących.
Choć automatyzacja w klubie fitness to proces mocno zaawansowany, pieczę warto trzymać nad jego użytkownikami. W tym także trener może się sprawdzić.
Przekazuje on rekomendacje treningowe na podstawie danych zebranych przez system. Wyniki pokazują, jakie postępy poczynił klient i co można zrobić, by jeszcze bardziej mu pomóc. Dzięki temu wspomniane porady okazują się skuteczniejsze, co może wpłynąć na ocenę usług przez klienta.
System Milon zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa. Warto to podkreślić, ponieważ wynika bezpośrednio z jego specyfiki i sposobu działania. Składa się on z inteligentnych maszyn, które dostosowują się do klientów. Mowa tutaj m.in. o właściwym regulowaniu obciążeń, co zmniejsza ryzyko kontuzji.
Same ustawienia są personalizowane. Pozwalają na to dane o użytkownikach, które na bieżąco zbiera system. Urządzenia w sposób automatyczny zmieniają parametry treningu, by był skuteczniejszy, a obciążenia bezpieczne.
Po zeskanowaniu parametrów organizmu użytkownika system dopasowuje obciążenia i kontroluje, tak aby zapewnić z jednej strony optymalny, a z drugiej w pełni bezpieczny trening. To samo tyczy się zakresu ruchu ROM, który dzięki inteligentnym sprzętom jest utrzymywany na odpowiednim poziomie. Ma to przełożenie na skuteczniejszą aktywację mięśni i ochronę przed kontuzjami.
System Milon opiera się na dokładnych danych, zbieranych na podstawie skanu biometrycznego ciała. Pokazują jasno, w jakiej kondycji znajduje się klient klubu fitness i jakie są jego możliwości, a także potrzeby.
Dostosowywanie treningu na podstawie takich danych sprawia, że staje się on znacznie bezpieczniejszy. Odpada ryzyko błędu ludzkiego i złej oceny ze strony trenera personalnego.
Choć automatyzacja ma wiele zalet, nie jest powiedziane, że sprawdzi się zawsze i że wystarczy po prostu ją wdrożyć. Kluczowe jest bowiem, jak to zrobisz. Jeśli zrezygnujesz ze współpracy z doświadczonym dystrybutorem, musisz liczyć się z pewnym ryzykiem niepowodzenia.
Dotyczy ono przede wszystkim błędów wdrożeniowych. Nieodpowiedni dobór urządzeń, zła konfiguracja, brak personalizacji ustawień – tego typu błędy mogą okazać się wręcz zaprzeczeniem korzyści, jakie niesie za sobą trening Milon i automatyzacja.
Sama oferta powinna zostać dopasowana zarówno do klientów, jak i samego obiektu – jego specyfiki, ilości wolnego miejsca czy też profilu. Nie ma jednych, „złotych” rozwiązań. Każda oferta powinna być dobierana indywidualnie. Tylko wówczas przejście z modelu 1:1 na automatyzację może się udać.
Inteligentny klub fitness bądź siłownia to rozwiązanie dla tych przedsiębiorców, którzy szukają sposobów na optymalizację przy jednoczesnym utrzymaniu (lub zwiększeniu) komfortu i zadowolenia klientów.
To wszystko można osiągnąć dzięki automatyzacji całego procesu treningu. Klient rejestruje się w systemie, korzysta ze skanera diagnostycznego, otrzymuje opaskę RFID, na której zapisane są jego dane, a następnie użytkuje maszyny zmieniające się pod jego możliwości. Trening jest zatem skuteczny i w pełni bezpieczny. Wprowadzenie takiego systemu we współpracy ze specjalistami daje najlepsze efekty.
Tak! Możliwości systemu Milon sprawiają, że ćwiczenia z użyciem inteligentnych maszyn redukują ryzyko wystąpienia urazów i poważniejszych kontuzji. Dodając do tego nadzór trenera i pomoc w pierwszej konfiguracji, nowy klient jest w pełni „zaopiekowany”.
Może go zastąpić, ponieważ opiera się na personalizacji ustawień i parametrów treningu. Taki trening jest jednocześnie bardzo wygodny, ponieważ wszystko odbywa się automatycznie.
Tak! Dzięki automatyzacji ograniczenia związane z mocą przerobową i szerokością kadry przestają mieć znaczenie. System Milon jest w stanie obsłużyć dużo więcej klientów niż klub działający w modelu 1:1.
Nie, wręcz przeciwnie – znacznie ją rozszerza. Szczegółowe dane zebrane przy pomocy skanera diagnostycznego pozwalają przeprowadzić bardzo precyzyjną personalizację ustawień, jak również samego treningu
To system stworzony zarówno dla małych klubów (lepsze wykorzystanie ograniczonej przestrzeni), jak i tych dużych, w których możliwy jest montaż wielu maszyn. Wszystko zależy od tego, jaki system wybierzesz i jak go wdrożysz.
Chcesz zainwestować w rozsądną automatyzację? Napisz do nas!
